Studenci UW domagają się odzyskania klubu Indeks.

Podczas ostatniego posiedzenia Parlamentu Studentów Uniwersytetu Warszawskiego (13 stycznia) poruszono temat funkcjonowania lokalu Indeks, mieszczącego się w piwnicy budynku należącego do Zarządu Samorządu Studentów UW. Przestrzeń, która przez lata działała jako klub studencki pod nazwą „Sigma” i była miejscem oddolnej aktywności kulturalnej, obecnie funkcjonuje jako komercyjna restauracja. Temat wniosła na obrady OZZ Inicjatywa Pracownicza.

Zgodnie z obowiązującą umową ajent lokalu zobowiązany jest do prowadzenia taniej gastronomii dla studentów oraz realizowania programów kulturalno-artystycznych. Jak jednak wynika z informacji przekazanych przez Dział Organizacji Zasobów Informacyjnych UW, nie istnieją żadne dokumenty potwierdzające prowadzenie w Indeksie działalności studenckiej. Mimo to Zarząd Samorządu Studentów UW uzyskuje z najmu lokalu blisko 180 tysięcy złotych rocznie.

Podczas posiedzenia przedstawiciele samorządu przyznali, że doszło do wieloletnich zaniedbań w nadzorze nad realizacją umowy. Wśród studentów pojawiły się pytania o zasadność dalszego utrzymywania prywatnego biznesu w przestrzeni należącej do społeczności akademickiej oraz o brak reakcji na niewywiązywanie się ajenta z zapisów umowy. „Skoro warunki nie są spełniane, trudno zrozumieć, dlaczego umowa nie została wypowiedziana” – komentowali uczestnicy obrad.

Wielu studentów zwracało również uwagę na brak ogólnodostępnego klubu studenckiego na Uniwersytecie Warszawskim. Ich zdaniem uczelnia potrzebuje przestrzeni otwartej na inicjatywy kulturalne, społeczne i integracyjne, zwłaszcza w kontekście narastających problemów z izolacją i osłabieniem życia studenckiego. Studenci podkreślają, że potrzebują miejsca zarządzanego przez nich samych, a nie kolejnej komercyjnej restauracji w przestrzeni należącej do uczelni. – „Potrzebujemy klubu studenckiego z prawdziwego zdarzenia. Kultura studencka jest martwa. Schabowy za 65 złotych jej nie zastąpi” – mówi inna studentka.

Zapowiedziano rozpoczęcie kampanii, możliwe akcje protestacyjne oraz skierowanie sprawy do rektora Uniwersytetu Warszawskiego.