Przedstawiciele środowisk rolniczych protestują przeciwko umowie z krajami Mercosur.
Jak informuje portal Farmer.pl, przedstawiciele europejskich organizacji rolniczych wzywają władze unijne do odstąpienia od zamiaru wdrożenia porozumienia handlowego z krajami Mercosur. Na jego mocy zliberalizowano by handel produktami rolnictwa i hodowli z większością państw Ameryki Łacińskiej. Niedawno wznowiono prace nad sfinalizowaniem tej umowy.
Europejscy rolnicy twierdzą, że swoboda handlu z Mercosur doprowadzi do poważnych zakłóceń na rynku rolnym, otwierając drzwi do importu tańszych produktów rolnych z Ameryki Południowej, które nie spełniają surowych unijnych standardów. – „Europejscy rolnicy alarmują, że umowa ta zagraża stabilności ich działalności poprzez otwarcie rynków na import tanich produktów rolnych z Ameryki Południowej, które często nie spełniają rygorystycznych unijnych standardów. Takie działanie niesie ryzyko poważnych perturbacji na rynku europejskim, zagrażając konkurencyjności i żywotności lokalnych gospodarstw” – twierdzi Jerzy Wierzbicki, Prezes Polskiego Zrzeszenia Hodowców Bydła Mięsnego.
Z kolei Jacek Zarzecki z Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny mówi: „Nasza żywność, nasze gospodarstwa oraz nasza przyszłość wymagają ochrony przed nieuczciwą konkurencją, która może podważyć dziesięciolecia postępów w zakresie zrównoważonego rozwoju i wysokich standardów produkcji rolnej”.
O zagrożeniach związanych z umową handlową z krajami Mercosur pisaliśmy już pięć lat temu: Argentyńska wołowina i niemiecka fura a sprawa polska
