Wiele wskazuje na to, że już wkrótce Polacy więcej zapłacą za wodę i ścieki.
Jak informuje portal salon24.pl, wszystko przez najnowszy pomysł Ministerstwa Infrastruktury, które proponuje, żeby to rady gmin zatwierdzały nowe taryfy opłat za wodę i ścieki. Oznacza to „urealnienie” cen. Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie będzie interweniować wtedy, gdy podwyżka wyniesie co najmniej 15 proc. Nie oznacza to jednak, że wyższych podwyżek nie będzie. Wspomniany urząd będzie miał prawo zawetowania takiego wzrostu cen, ale nie oznacza to automatycznego weta.
Dyrektor Biura Związku Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej przekonuje, że ceny wody powinny być tak samo urealnione jak ceny wody i prądu: „Czy ktoś dyskutuje o konieczności wzrostu cen energii? Gazu? Nie. Ceny wody i ścieków też muszą zostać urealnione” – podkreślił Świętalski.
Samorządowcy nie są zachwyceni propozycją resortu bo uważają, że… podwyżki powinny być zdecydowanie wyższe i że od kilku lat za pomocą „formalnych wybiegów” blokowały je Wody Polskie.
