Sejm uchwalił nowelizację ustawy o zdrowiu publicznym, wprowadzającą zakaz sprzedaży osobom do 18. roku życia napojów z dodatkiem tauryny i kofeiny, czyli tzw. energetyków.
Jak informuje portal prawo.pl, sprzedaż będzie zakazana także w placówkach oświatowych i automatach. Dzieci i młodzież nie kupią zatem napoju energetycznego w szkole czy świetlicy.
Kolejna poprawka dotyczy odpowiedniego oznaczenia opakowań z energetykami. Za nieprzestrzeganie tych zapisów będzie obowiązywała kara grzywny do 200 tys. zł. Tym, co czyni napój energetyczny groźnym dla dzieci, jest odpowiednio wysoka dawka kofeiny. Producenci już planują obejście ustawy poprzez nieznacznie zmniejszenie go, tak, by młodzież kupowała więcej puszek, by osiągnąć ten sam efekt.
Według raportu Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA, 2013 r.), 18 proc. dzieci w wieku 3-10 lat deklarowało spożywanie napojów energetyzujących. Piło je też 68 proc. nastolatków w wieku 10-18 lat. U dorosłych odsetek wyniósł 30 proc. Badanie przeprowadzono z udziałem ponad 52 tys. mieszkańców krajów UE.
W Polsce energetyki pije 35 proc. chłopców i 27 proc. dziewcząt w wieku 10-17 lat, jak wynika z raportu Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego. Powikłania sercowo-naczyniowe należą do najczęściej występujących wśród spożywających energetyki. Zaburzenia ze strony układu krążenia obejmują zwiększony krótkotrwały wzrost ciśnienia krwi i częstości uderzeń serca oraz spadek mózgowego przepływu krwi z powodu spożytej kofeiny.
