WHO informuje, że już co dziesiąte dziecko na świecie jest otyłe, ale polskie dzieci tyją w zastraszającym tempie.
Jak informuje PAP, przyczyną otyłości jest brak ruchu, niewłaściwe odżywianie, brak aktywności fizycznej, niedobór snu i stres. Prawdopodobieństwo, że otyły przedszkolak będzie otyłym dorosłym, jest ponad cztery razy większe niż u jego rówieśników o właściwej masie ciała.
Problem nadmiernej masy ciała dotyczy 10 proc. małych dzieci (1-3 lat), 30 proc. dzieci w wieku wczesnoszkolnym i 22 proc. młodzieży do 15. roku życia – poinformował NFZ. Wśród konsekwencji otyłości u dzieci i młodzieży wymieniono w komunikacie: problemy z koncentracją i pamięcią, a tym z nauką; rozwój chorób przewlekłych niezakaźnych, tj.: cukrzycę typu II, nowotwory, choroby układu kostno-stawowego, nadciśnienie tętnicze; zaburzenia emocjonalne; niską samoocenę i samokrytykę; izolację społeczną i depresję.
