przez redakcja | czwartek 10 listopada 2022 | aktualności
W pierwszym półroczu 2022 r. inspekcja pracy ujawniła 7,7 tys. przypadków nielegalnego zatrudnienia.
Jak informuje portal onet.pl, prawie co dziesiąta sprawdzona firma zatrudniała bez umowy na piśmie, a w co trzeciej zdarzały się przypadki niezgłoszenia pracownika do ZUS-u (lub zgłoszenia z opóźnieniem).
Tylko w ciągu pierwszych sześciu miesięcy inspektorzy sprawdzili aż 10 tys. pracodawców. Dla porównania w całym 2021 r. zweryfikowali 13,3 tys. firm, a w 2019 r. – 17,3 tys.
Nieprawidłowości wykazano aż w 38 proc. skontrolowanych jednostek. To więcej niż w latach poprzednich. Najczęstszym powodem naruszeń jest chęć oszczędzenia na podatkach i składkach oraz potrzeba zatrudnienia jedynie na krótki okres.
W pierwszym półroczu 2022 r. Państwowa Inspekcja Pracy sprawdziła legalność zarobkowania 62 tys. obywateli polskich zatrudnionych w 10 tys. firm. Okazało się, że 1,5 tys. osób pracowało bez umowy na piśmie, a 7,7 tys. – bez terminowego zgłoszenia do ZUS-u. Z danych wynika, że przybywa takich przypadków. W całym ubiegłym roku inspektorzy ujawnili 1,2 tys. przypadków pracy bez umowy, czyli mniej niż pierwszych sześciu miesiącach tego roku. Tę sytuację podkreśliła sama PIP w trakcie ostatniego posiedzenia sejmowej komisji ds. kontroli państwowej.
Wzrost ujawnionych naruszeń częściowo można wytłumaczyć większą liczbą skontrolowanych podmiotów (10 tys. w I półroczu 2022 r. wobec 13,3 tys. w całym 2021 r.), ale i tak przypadków nieprawidłowości jest proporcjonalnie więcej niż w latach poprzednich. Ujawniono je w 38 proc. sprawdzonych firm, podczas gdy w poprzednich latach wskaźnik ten oscylował w granicach 30-35 proc. (w tym również w okresie przed pandemią). Trzeba przypomnieć, że część kontroli jest przeprowadzana w wyniku skarg na naruszenia przepisów, które wpływają do inspekcji. W przedstawionych statystykach są więc nadreprezentowane przedsiębiorstwa, w których doszło do nieprawidłowości.
przez redakcja | środa 9 listopada 2022 | aktualności
Nowa Lewica rozpoczęła zbiórkę podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o rencie wdowiej. Ma poparcie OPZZ.
Jak informuje serwis money.pl, w obecnym stanie prawnym, po śmierci współmałżonka można pozostać przy swoim świadczeniu emerytalnym, ewentualne skorzystać z tzw. renty rodzinnej, to jest 85 proc. świadczenia po zmarłym współmałżonku.
Dla zobrazowania propozycji zawartych w projekcie Nowa Lewica podała teoretyczny przykład małżeństwa, w którym mężczyzna (pan Mirosław) wypracował 4 tys. zł brutto emerytury, i kobiety (pani Ewy), która wypracowała 2 tys. zł emerytury. Po śmierci męża jego żona może pozostać przy swoim świadczeniu, czyli 2 tys. zł, albo wybrać rentę rodzinną, czyli 3400 zł, co stanowi 85 proc. świadczenia po mężu. Nasz projekt zakłada, że pani Ewa może korzystać z renty rodzinnej, czyli 3400 zł oraz 50 proc. świadczenia, z którego rezygnuje, czyli dodatkowego 1 tys. zł. Czyli razem renta wdowia będzie wynosiła 4400 zł – wyjaśnia Lewica.
Pomysł rent wdowich odpowiada oczekiwaniom społecznym. Z badań wynika, że śmierć członka rodziny, z którym współprowadzone jest gospodarstwo domowe, ma negatywny wpływ na standard życia.
przez redakcja | wtorek 8 listopada 2022 | aktualności
Praca znalazła się na trzeciej pozycji w zestawieniu czynników, które wywołują w nas stres. Przed nią znalazły się rosnące koszty życia oraz inflacja.
Jak informuje strona pulshr.pl, według najnowszego raportu Mind Health Centrum Zdrowia Psychicznego „Kondycja psychiczna Polaków”, 62 proc. Polaków przynajmniej raz w tygodniu doświadcza stresu. Kiedy w jednym czasie pojawia się zbyt wiele czynników stresogennych, może przyczynić się to do poważnych problemów zdrowotnych, takich jak bóle głowy, podwyższone ciśnienie krwi czy problemy z sercem, a także wpłynąć na procesy poznawcze, ponieważ wiąże się z podwyższonym poziomem hormonu wpływającego na prawidłowe funkcjonowanie mózgu, kortyzolu.
Z badania wynika, że prawie połowa Polaków (49 proc.) odczuwa stres związany z rosnącymi kosztami życia, aż 39 proc. z wysoką inflacją, a 34 proc. wskazuje pracę jako jeden z kluczowych czynników wywołujących u nich stres – wynika z danych raportu Mind Health Centrum Zdrowia Psychicznego „Kondycja psychiczna Polaków”. Według danych ADP „People at Work 2022: A Global Workforce View”, Polacy są jednym z najbardziej zestresowanych narodów w Europie – codziennie stresu w pracy doświadcza co piąty Polak (aż 22,15 proc.), więcej niż my stresują się tylko Niemcy (25,14 proc.).
przez redakcja | poniedziałek 7 listopada 2022 | aktualności
W styczniu 2023 r. wejdą w życie nowe przepisy dotyczące m.in. ewidencjonowania i raportowania danych o ściekach na terenach niezurbanizowanych.Tylko 7-8 proc. ścieków z polskich gospodarstw domowych na terenach niezurbanizowanych dociera do oczyszczalni. Reszta trafia do gleby i wód.
Jak pisze Portal Samorządowy, w Polsce około 52 proc. budynków jest podłączonych do sieci kanalizacyjnej. Na terenach wiejskich odsetek ten wynosi około 35 proc. (w miastach około 75 proc.) Ale na podstawie danych z GUS czy raportów NIK wynika, że raptem 7-8 proc. ścieków ze zbiorników bezodpływowych czy osadu z przydomowych oczyszczalni trafia do oczyszczalni zbiorczych. Reszta pozostaje w naszym środowisku. Mamy tu zatem do czynienia z 380 mln m sześć. wody, która jest lepszym lub gorszym ściekiem, ale w żaden sposób nie jest kontrolowana – powiedział Wojciech Witowski, prezes firmy Ścieki Polskie.
Jak dodał, problem może narastać w kolejnych latach – m.in. przez zmiany prawne związane z ułatwieniem w budowie domów 35- i 70-metrowych bez pozwolenia przybędzie zabudowań bez kanalizacji. Przy tych domach będą powstawały szamba lub przydomowe oczyszczalnie ścieków.
W lipcu prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację Prawa wodnego oraz niektórych innych ustaw. Głównym celem nowelizacji jest dostosowanie polskiego prawa do wymagań dyrektywy ws. oczyszczania ścieków komunalnych. Wprowadza ona zmiany w przepisach, które będą dotyczyły przede wszystkim dokładniejszego ewidencjonowania i kontrolowania zbiorników bezodpływowych czy zrzutów ścieków. Są na to 2 lata.
Władze gminy muszą wskazywać w sprawozdaniach liczbę właścicieli nieruchomości, od których odebrano nieczystości ciekłe oraz liczbę osób zameldowanych pod adresem nieruchomości. Gminy będą podlegały sankcjom finansowym – za brak kontroli mogą być ukarane kwotą od 5 do 50 tys. złotych. Przepisy częściowo weszły już w życie w sierpniu 2022 roku, a pozostałe – w tym obowiązek składania sprawozdania do Wojewódzkich Inspektoratów Ochrony Środowiska – będą obowiązywać od stycznia 2023 roku.
przez redakcja | niedziela 6 listopada 2022 | aktualności
4 listopada Sejm przyjął tzw. ustawę antylichwiarską.
Jak informuje portal money.pl, resort sprawiedliwości przekonuje, że nowe przepisy ucywilizują system udzielania w Polsce pożyczek. Ustawa odnosi się do zmian w kilku aktach prawnych. Chodzi o nowelizację Prawa bankowego, ustawy o kredycie konsumenckim, Kodeksu cywilnego, Kodeksu postępowania cywilnego i Kodeksu karnego.
Lichwiarze czuli się bezkarni, mogli naciągać setki tysiące na zobowiązanie, które czyniły ich często niewolnikami na całe życie – mówił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, przedstawiając projekt nowych przepisów.
Główne regulacje zawarte w przyjętych przepisach przewidują określenie maksymalnych kosztów pozaodsetkowych pożyczek, obniżenie tych kosztów dla kredytów konsumenckich, zapobieganie „rolowaniu kredytów” oraz nadzór KNF nad instytucjami pożyczkowymi. Uznano, że dla pożyczek z terminem spłaty do 30 dni limit powinien wynosić 5 proc. wartości pożyczki, zaś dla pożyczek udzielanych na dłuższy czas – 20 proc. w skali roku i nie więcej niż 45 proc. w całym okresie kredytowania.
Wprowadzono także nadzór Komisji Nadzoru Finansowego nad instytucjami pożyczkowymi z możliwościami nakładania kar na członka zarządu do 150 tys. zł, a na instytucję pożyczkową do 15 mln zł, bądź wykreślenie jej z rejestru. Ma to przeciwdziałać próbom nadmiernego, nieuzasadnionego wzbogacania kosztem konsumentów.
przez redakcja | piątek 4 listopada 2022 | aktualności
Nowe przepisy są tuż tuż. Rządowy projekt ustawy o aktywności zawodowej przewiduje w 2023 r. uniezależnienie prawa do opieki medycznej od zarejestrowania się w urzędzie pracy.
Pisze o tym portal plushr.pl. Kto zatem zgłosi do ubezpieczenia osobę nieubezpieczoną, bezrobotną i niezarejestrowaną w urzędzie pracy? Osoba niemająca innego tytułu do ubezpieczenia zdrowotnego zostanie zgłoszona do tego ubezpieczenia przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Zmiana ma zapobiec rejestracji w urzędzie pracy osób niezainteresowanych podjęciem pracy, a zgłaszających się w celu zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego, ale jest właściwie epokowa. Nawet 2,8 mln bezrobotnych i osób niezarejestrowanych w pośredniakach zyska prawo do ubezpieczenia zdrowotnego, o ile złoży wniosek w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych.
W 2020 r. spośród osób bezrobotnych, z którymi doradca klienta z urzędu pracy przeprowadził rozmowę w celu zbadania ich potrzeb, 57,6 proc. jako główny powód swojej rejestracji w urzędzie pracy wskazało potrzebę uzyskania prawa do ubezpieczenia zdrowotnego. W poprzednich latach taką odpowiedź wskazywało odpowiednio: w 2019 r. – 43,1 proc. osób, a w 2018 r. – 45 proc. osób. Po zmianach nie będzie potrzeby tego robić.
Proponowane regulacje wprowadzają również zmiany w funkcjonowaniu agencji zatrudnienia. Usługi doradztwa personalnego i poradnictwa zawodowego zostały wyłączone z obowiązku wpisu do rejestru agencji zatrudnienia. O odpowiedni wpis będą natomiast musiały zadbać podmioty świadczące usługi polegające na gromadzeniu i udostępnianiu w formie elektronicznej informacji o ofertach pracy. Jest to zupełna nowość, do tej pory świadczenie takich usług nie wymagało wpisu do rejestru, co wynikało wprost z przepisów ustawy. Wygląda na to, że ogłoszeniowe portale internetowe, na których publikowane są oferty pracy, będą musiały wpisać się do rejestru agencji zatrudnienia. Oznacza to, że będą musiały sprostać warunkom prowadzenia działalności na równi m. in. z agencjami zatrudniającymi pracowników tymczasowych.