Będziemy jeść robaki?

Będziemy jeść robaki?

Unia Europejska zezwala na wprowadzenie do obrotu w krajach wspólnoty produktów spożywczych, w których wykorzystano proszek ze świerszcza domowego.

Jak informuje portal wyborcza.biz, jest too odpowiedź na wniosek złożony w 2019 roku przez firmę Cricket One. Stosuje ona częściowo odtłuszczony proszek ze świerszcza domowego do produktów żywnościowych. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności, który analizował wniosek, orzekł, że w jego opinii „częściowo odtłuszczony proszek z Acheta domesticus (świerszcza domowego) jest bezpieczny w proponowanych warunkach stosowania i przy proponowanych poziomach stosowania”.

Unia zezwala na stosowanie częściowo odtłuszczonego proszku ze świerszcza domowego w suszonych i mrożonych przetworach. Proszek będzie mógł być stosowany m.in. do produkcji pizzy, produktów na bazie makaronów, orzechów i nasion oleistych, przekąsek i sosów, przetworów mięsnych i zup, chleba i bułek wieloziarnistych, batonów zbożowych, mieszanek do wypieków, ciastek, przetworów ziemniaczanych, dań na bazie roślin strączkowych i warzywnych, serwatki w proszku, przekąsek na bazie mąki kukurydzianej, napojów piwnopodobnych i wyrobów czekoladowych.

Cricket One Co. Ltd może już od 24 stycznia może wprowadzać produkty spożywcze do wytworzenia których wykorzystała sproszkowane świerszcze domowe na terenie całej Unii Europejskiej, czyli również w Polsce.

PIP rozpoczyna nowy rok

PIP rozpoczyna nowy rok

W ciągu najbliższych 12 miesięcy inspektorzy PIP mają przeprowadzić 60 tys. kontroli. Jednym z głównym problemów do rozwiązania będzie kwestia mobbingu w pracy.

Jak informuje portal pulshr.pl, różnymi formami działań prewencyjnych inspekcja obejmie przynajmniej 35 tysięcy podmiotów – pracodawców i przedsiębiorców, pracowników, rolników indywidualnych, uczniów, studentów i innych.

Filarem aktywności urzędu będzie rozpatrywanie skarg pracowników. Ich liczba utrzymuje się na wysokim poziomie, co jest sygnałem nie tylko niepokojącej sytuacji w sferze ochrony pracy, lecz także wzrastającej świadomości prawnej pracowników szukających wsparcia u organów inspekcji pracy.

Konsekwentnie będą także realizowane zadania z zakresu prawnej ochrony pracy. Podobnie jak w latach poprzednich – w związku z utrzymującym się poziomem nieprawidłowości i społecznymi skutkami uchybień – najistotniejsze działania skoncentrują się na kontroli prawidłowości zatrudnienia na podstawie umów cywilnoprawnych, ograniczeniu naruszeń przepisów o czasie pracy oraz wypłacie wynagrodzeń i innych świadczeń ze stosunku pracy.

W 2023 roku jednym z głównych tematów działania Inspekcji będzie problem mobbingu. Jak pokazują badania przeprowadzane wśród polskich pracowników, to zjawisko staje się coraz powszechniejsze. Badacze z UCE Research i platformy ePsycholodzy.pl zapytali ponad tysiąc Polaków o to, czy w ciągu ostatnich sześciu miesięcy doświadczyli sytuacji o charakterze stricte mobbingowym. Analiza wykazała, że 40 proc. badanych odpowiedziało na pytanie twierdząco.

Jak informuje PIP, w 2023 roku kontynuowane będą działania z zakresu zwalczania nielegalnego zatrudnienia. Będą one ukierunkowane na ujawnianie nie tylko przypadków pracy świadczonej całkowicie na czarno, ale także zadeklarowanej fałszywie (np. wykonywanej faktycznie w wyższym wymiarze czasu pracy lub za wynagrodzeniem wyższym niż wskazane w umowie o pracę).

Zadania kontrolne realizowane będą m.in. w zakładach pracy powierzających pracę cudzoziemcom z tzw. państw trzecich, w szczególności obywatelom Ukrainy.

Galeria na wsi

Galeria na wsi

Otwarto pierwszą w Polsce galerię sztuki nowoczesnej na obszarze wiejskim.

Jak pisze Portal Samorządowy, zainaugurowano działalność pierwszej w Polsce galerii sztuki nowoczesnej na wsi, którą otwarto w piątek w Siennicy Różanej (Lubelskie). Mieści się ona w zabytkowym dworze, w którym za 4,5 mln zł powstała nowa placówka kulturalna – Dwór Sztuki.

Nowa placówka kulturalna znajduje się w zabytkowym dworze hrabiego Jana Poletyło w Siennicy Różanej. Będzie w nim działać pierwsza w Polsce galeria sztuki nowoczesnej na wsi ze stałą ekspozycją dzieł Janusza Jutrzenki Trzebiatowskiego, który swoje piękne prace przekazał nam nieodpłatnie. Są to współczesne obrazy, medalierstwo i rzeźba – sprecyzował wójt.

W odrestaurowanym dworze urządzono także Salę Wystaw Zmiennych, w której prezentowane będą prace zaproszonych twórców i artystów, także młodego pokolenia.

Dodatkowo utworzono salę do prowadzenia zajęć praktycznych, w której planowana jest organizacją warsztatów mistrzowskich. W ośrodku znajdują się również sale historyczne, upamiętniające m.in. postacie ważne dla dziejów Siennicy Różanej. Jest także kameralna sala koncertowa z widownią na 140 miejsc.

Nie podniesieniu wieku emerytalnego we Francji

Nie podniesieniu wieku emerytalnego we Francji

Francuska centrala związkowa CGT zamierza sparaliżować kraj w proteście przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego o dwa lata.

Jak informuje portal Business Insider, protesty zapowiedzieli już pracownicy kolei, transportu miejskiego i drogowego. Do przyłączenia się do strajku wezwano także rafinerie, które mają stanąć 26 stycznia na 48 godzin i 6 lutego na 72 godziny. Jeden dzień nie wystarczy, aby zmusić rząd do zrezygnowania z reform — powiedział Eric Sellini, koordynator CGT w koncernie petrochemicznym TotalEnergies.

Centrala związkowa Force Ouvriere (FO) ostrzegła, że zastrajkuje sektor transportu, w tym kierowcy ciężarówek, autokarów i ambulansów.

Protest jest odpowiedzią na rządowy plan podniesienia wieku emerytalnego do 2030 r. z obecnego ustalonego na poziomie 62 lata do 64 lat.

Volkswagen musi przywrócić związkowca do pracy

Volkswagen musi przywrócić związkowca do pracy

Poznański sąd podjął decyzję o przywróceniu do pracy działacza OZZ Inicjatywa Pracownicza. Marek Duniec pracował w poznańskiej fabryce Volkswagena kilkanaście lat i był jednym z założycieli komisji zakładowej. Dwa lata temu został przez pracodawcę dyscyplinarnie zwolniony między innymi za pełnienie dyżurów związkowych na terenie zakładu. Zwolnienie nastąpiło mimo, że Duniec objęty był ochroną związkową.
Tydzień temu sąd I instancji zdecydował o przywróceniu Duńca do pracy do czasu prawomocnego zakończenia postępowania i obciążył wszystkimi kosztami procesu pracodawcę. To ważne zwycięstwo ruchu związkowego.

Poseł Razem Maciej Konieczny pisze na swoim profilu w mediach społecznościowych: Smuci mnie bardzo, że na wyrok pierwszej instancji trzeba było czekać dwa lata, a sprawa może się jeszcze ciągnąć. To pokazuje, że polskie prawo nadal niewystarczająco chroni związki zawodowe przed bezprawnymi działaniami nieuczciwych pracodawców. Dlatego złożyliśmy w Sejmie projekt ustawy, który pozwala na przywrócenie zwolnionego związkowca do pracy jeszcze przed pierwszą rozprawą i przenosi ciężar dowiedzenia, że zwolnienie było zgodne z prawem na pracodawcę. Jego przyjęcie znacząco poprawiłoby pozycję związków zawodowych i utrudniłoby nieuczciwym pracodawcom bezprawne zwalnienie związkowców. Najwyższy czas przyjąć ten projekt!

Marek Duniec pomimo ochrony związkowej został zwolniony dyscyplinarnie między innymi za dyżur związkowy na terenie zakładu. Wyrokiem sądu Marek został właśnie przywrócony do pracy. Sprawiedliwość zwycięża. Marek wraca, jeszcze bardziej zdeterminowany by walczyć z firmą o prawa pracownicze – nasze prawa – informuje Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza.

Rząd zapłaci za przeprowadzkę

Rząd zapłaci za przeprowadzkę

Japoński rząd stworzył program przewidujący spore dofinansowanie dla rodzin, które przeprowadzą się z Tokio do mniej zaludnionych części kraju.

Jak informuje Portal Samorządowy, Tokio ma 14 mln mieszkańców, ale cała tokijska aglomeracja aż 37 milionów. Jest to więc najbardziej przeludniona części Japonii. Co gorsza, liczba mieszkańców tam ciągle rośnie – o 80 tys. osób rocznie. To samo zjawisko dotyczy także innych największych japońskich aglomeracji. Od dekad młodzi Japończycy migrują do największych miast kraju za lepiej płatną pracą i większymi możliwościami zawodowymi.

Doprowadziło to do bardzo dużego wzrostu cen (nie tylko mieszkań) w japońskich metropoliach, a Tokio stale wygrywa w rankingu najdroższych miast na świecie. Takie migracyjne wzorce, połączone z demografią japońskiego społeczeństwa, sprawiły, że małym, oddalonym od metropolii miasteczkom szybko ubywało mieszkańców. Liczba pustych, opuszczonych domów w tych miasteczkach idzie już w miliony. Według statystyk ów problem dotyka więcej niż połowy japońskich gmin.

Rządowy program zakłada, że każdy, kto przeniesie się z Tokio do jednej ze zmagających się z wyludnianiem miejscowości, otrzyma 600 tys. jenów (4,5 tys. dolarów). Ale w przypadku rodzin to dofinansowanie będzie większe – milion jenów na osobę (7,7 tys. dolarów), w tym na dzieci. Ów program ma pomóc w ożywieniu tych miejscowości i w podniesieniu w nich wskaźnika urodzeń.

To nie pierwszy raz, gdy japoński rząd używa finansowych zachęt, aby nakłonić mieszkańców tokijskiej aglomeracji do przeprowadzki do mniejszych, oddalonych od niej miejscowości. Jednak dotychczas te zachęty były dużo mniej szczodre.