Nie dadzą sobą pomiatać

Nie dadzą sobą pomiatać

Prawie 600 pielęgniarek ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie rozważa pozew sądowy w związku z faktem, że pracodawca nie uznaje ich magisterskich kwalifikacji, co wpływa na obniżenie wynagrodzenia.

Jak informuje PAP, w lipcu weszły w życie zapisy ustawy o podwyżkach dla pracowników ochrony zdrowia. Wzrost wynagrodzeń zależy od kwalifikacji wymaganych na danym stanowisku, wcześniej zależał od kwalifikacji, niezależnie od stanowiska. Dyrektorzy części placówek w kraju nie wypłacili podwyżek, uznając, że tytuł magistra nie jest potrzebny na danym stanowisku.

Od 1 lipca 2022 r. minimalne wynagrodzenie dla pielęgniarek i położnych z tytułem magistra, z wymaganą specjalizacją, wzrosło do 7304,66 zł z 5477,52 zł. Dla pielęgniarek, położnych wykonujących zawód medyczny wymagający tytułu magistra, wyższego wykształcenia i specjalizacji albo pielęgniarki, położnej ze średnim wykształceniem i specjalizacją wzrosły do 5775,78 zł z 4185,65 zł. Dla pielęgniarek, położnych wykonujących zawód medyczny wymagający wyższego wykształcenia na poziomie studiów I stopnia (licencjat) lub pielęgniarek, położnych ze średnim wykształceniem, bez tytułu specjalisty do 5322,78 zł z 3772,25 zł.

Przed lipcem 2022 r. NFZ wypłacał szpitalowi imiennie środki na wynagrodzenie dla pielęgniarek, a teraz szpital otrzymuje te środki niespersonalizowane i co za tym idzie – jak oceniła jedna z pielęgniarek – mogą one być „dobrowolnie wydatkowane przez kierownictwo szpitala”.

Większość z pielęgniarek zdobyła swoje wykształcenie na własny koszt w wolnym czasie. Jest to najbardziej deficytowa grupa. Dziwię się postawie dyrektorów placówek medycznych, jest ich w Małopolsce 15, że w taki sposób interpretują przepisy – mówił poseł Marek Sowa.

Do 30 czerwca 2022 r. pielęgniarki otrzymywały wynagrodzenie naliczane według posiadanych kwalifikacji, ustawa zmieniająca wynagrodzenia minimalne dla pracowników udzielających świadczeń w podmiotach leczniczych, obowiązująca od 1 lipca 2022 r. mówi o tym, że wynagrodzenie nalicza się według wymagań stawianych przez pracodawcę na danym stanowisku pracy. Wymagania te wynikają wprost z zapisów rozporządzenia ministra zdrowia.

 

Górnik z Bogdanki z naganą za działalność związkową

Górnik z Bogdanki z naganą za działalność związkową

7.02.2023 o godz. 11.00 w Rejonowym Sądzie Pracy odbędzie się rozprawa z powództwa przewodniczącego Związku Zawodowego „Przeróbka” w Lubelskim Węglu „Bogdanka” S.A. Jarosława Niemca  przeciwko zarządowi spółki o anulowanie kary nagany.

Karę nagany zarząd nałożył na związkowca w czasie, gdy ZZ „Przeróbka” wstąpiła w spór zbiorowy i zorganizował pikietę pod siedzibą zarządu. Pretekstem do nałożenia kary było rzekome naruszenie przepisów antycovidowych podczas pikiety. W uzasadnieniu nałożonej kary zarząd zawarł ogólne sformułowania „naruszenia dobrego imienia firmy, dezinformacji”.

ZZ „Przeróbka” wyjaśnia, że nastąpiło naruszenie praw i wolności związkowych, a także naruszenie ochrony związkowej. Wszelkie działania podejmowane w tym czasie byłynormalnymi działaniami związku zawodowego, przewidzianymi ustawą, a w szczególności prawo do wstąpienia w spór zbiorowy i organizacja pikiety. W tym czasie zarząd związku „Przeróbka” wykonywał swoje obowiązki, zgodne z ustawą o związkach zawodowych, a zatem w żaden sposób nie podlega to ocenie drugiej strony i nie ma ona żadnego prawa rozliczać związku zawodowego. Odpowiedzialność za naruszenie ustawy o związkach zawodowych czy sporze zbiorowym określona jest w ustawie i o ile zarząd ma zastrzeżenia co do działań związku, może zawiadomić o tym właściwe organy, natomiast nie ma prawa wymierzać sprawiedliwości na własną rękę. Ponadto zarząd firmy, jako jedna ze stron, postanowił być sędzią we własnej sprawie i arbitralnie uznał, że spór zbiorowy jest „nielegalny”. Nie może być tak, żeby w grze, w której grają dwie strony, jedna ustalała zasady. Jest to naruszenie zasad dialogu społecznego, który przewiduje także spory zbiorowe, strajki, pikiety oraz demonstracje. Kara nagany jest karą regulaminową za naruszenie regulaminu pracy, a nie za działalność związkową.

Związek Zawodowy „Przeróbka w LW „Bogdanka” S. A. pismem z dn. 22 grudnia 2021 wystąpił do Zarządu LW „Bogdanka” S.A. o spełnienie żądań poprawy warunków pracy i płacy do dn. 3 stycznia 2022 roku. W odpowiedzi Zarząd LWB nie podjął rozmów, lecz wysłał pismo z odpowiedzią, że nie widzi podstaw do wejścia w spór zbiorowy.

Amazon blokuje referendum strajkowe

Amazon blokuje referendum strajkowe

Zarząd Amazon próbuje zakazać pracownikom udziału w referendum strajkowym.

Związek zawodowy Inicjatywa Pracownicza zaprasza lokalne media pod magazyn WRO5 w Okmianach 30 stycznia 2023 r. o godz. 10:30

W zeszłym roku nasza organizacja weszła w spór zbiorowy z pracodawcą, informuje Inicjatywa Pracownicza w swojej informacji prasowej. Spór jest odpowiedzią na decyzję spółki o podniesieniu pracownikom płac o 1,5 zł/h. Wywołało to oburzenie wśród załogi boleśnie odczuwającej skutki olbrzymiej inflacji, a z drugiej strony zdającej
sobie sprawę z wciąż rosnących zysków jednej z najbogatszych korporacji na świecie. W wyniku braku porozumienia, pod koniec roku rozpoczęliśmy referendum strajkowe. W grudniu 2022 r. Amazon odmówił naszej organizacji związkowej przeprowadzenie głosowania w magazynach POZ1 (Poznań) i WRO5 (Okmiany). Niedawno odmówiono nam także możliwości przeprowadzenia referendum w LCJ4 w Łodzi. 30 stycznia
Amazon ponownie ogłosił zakaz prowadzenia referendum w magazynie WRO5
w Okmianach.

Polskie prawo nie przewiduje zakazu referendum w toku sporu zbiorowego. Amazon zastrasza w ten sposób pracowników, wpływając na wyniki głosowania umożliwiającego strajk oraz utrudnia prowadzenie działalności związkowej. Jest to pierwsza tego typu sytuacja w historii funkcjonowania OZZ Inicjatywa Pracownicza. Amazon informuje w
piśmie, które otrzymał związek: „Pracodawca stoi na stanowisku, iż okres
trzech miesięcy z regularną aktywnością Państwa Organizacji w poszczególnych lokalizacjach oraz dostępną 24/7 opcją głosowania online był wystarczający, aby wszyscy zainteresowani tym pracownicy wyrazili swoje stanowisko w sprawie organizacji strajku. W związku z tym oraz mając na uwadze fakt, że pismo pracodawcy z prośbą o
wskazanie daty kończącej referendum pozostało przez Państwa zignorowane – Pracodawca nie wyraża zgody na przeprowadzenie przez Przedstawicieli Państwa Organizacji Związkowej akcji referendalnej”.

Przepisy dotyczące organizacji strajku nie przewidują konieczności udostępnienia pracodawcy terminu zakończenia referendum strajkowego przez związek zawodowy. Takie działanie jest bezprawne. Ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych nie przyznaje pracodawcy jakichkolwiek kompetencji w tym zakresie. To związek zawodowy decyduje o tym, kiedy zakończyć głosowanie.

Polskie prawo strajkowe jest jednym z najbardziej restrykcyjnych w
Europie. Osiągnięcie 50% progu frekwencji w głosowaniu (warto zaznaczyć, że nie ma takiego wymogu w innych referendach, czy wyborach dla jakichkolwiek władz) w dużych zakładach jest niezwykle trudne, przez co polscy pracownicy praktycznie nie strajkują. Mała liczba strajków przyczynia się do utrzymania ciężkich warunków pracy i
niskich płac w Polsce. Utrudnianie zbierania głosów i kontaktu z pracownikami organizacji związkowej, która i bez tego stoi przed ogromnym wyzwaniem logistycznym, powinno być surowo karane.

Mimo informacji o podtrzymaniu przez Amazon zakazu kontynuowania referendum, przedstawiciele organizacji związkowej postanowili, iż nie ugną się w obliczu bezprawnych praktyk pracodawcy. 30 stycznia, tak jak planowaliśmy, pojawimy się w magazynie WRO5 w Okmianach, aby dalej zbierać głosy w sprawie strajku. Obawiamy się jednak, że zarząd Amazon utrudni nam wejście na zakład – piszą związkowcy.

Nie można zwalniać związkowców

Nie można zwalniać związkowców

Kontrola PIP wykazała, że zwolnienie przewodniczącego „Solidarności” w lubawskim oddziale IKEA w sposób rażący naruszało prawo pracy.

Jak informuje portal tysol.pl, Państwowa Inspekcja Pracy Okręgowy Inspektorat Pracy w Olsztynie w piśmie z 18 stycznia 2023 r. skierowanym do Józefa Dzikiego, przewodniczącego Zarządu Regionu Warmińsko-Mazurskiego NSZZ „S”, przedstawiła wyniki kontroli przeprowadzonej w IKEA Industry Poland sp. z o.o. Oddział w Lubawie w związku z rozwiązaniem umowy o pracę z Dariuszem Kawką – przewodniczącym Organizacji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w lubawskim oddziale IKEA.

W toku prowadzonej kontroli potwierdziły się zarzuty zawarte w Państwa piśmie, dotyczące rozwiązania umowy o pracę z Panem Dariuszem Kawką – Przewodniczącym Organizacji Zakładowej NSZZ «Solidarność» w IKEA Industry Poland Sp. z o.o. Oddział w Lubawie z naruszeniem przepisów dotyczących szczególnej ochrony stosunku pracy – napisano w piśmie.

W dokumencie potwierdzono, że Komisja Zakładowa NSZZ „S” w lubawskim oddziale IKEA nie wyraziła zgody na rozwiązanie umowy o pracę z przewodniczącym Kawką, co uczynił później pracodawca. Inspektor pracy stwierdził, że osoba działająca w imieniu pracodawcy rozwiązała z Panem Dariuszem Kawką stosunek pracy bez wypowiedzenia, naruszając w sposób rażący przepisy prawa pracy, co stanowi wykroczenie z art. 281 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy – czytamy w piśmie.

Poinformowano również, że „w związku ze stwierdzonymi w toku kontroli naruszeniami przepisów prawa pracy, w tym dotyczącymi kwestii wskazanych w Państwa piśmie, tj. w zakresie rozwiązywania stosunku pracy z naruszeniem przepisów prawa pracy dotyczących jego szczególnej ochrony, inspektor pracy skierował do pracodawcy niezbędne środki prawne przewidziane przepisami ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy”.

Strajk kurierów przedłużony

Strajk kurierów przedłużony

Kurierzy i kurierki mają zamiar kontynuować swój strajk w Pyszne.pl.

Jak informuje portal 300gospodarka.pl, kurierzy i kurierki Pyszne.pl zdecydowali o kontynuacji nieformalnego strajku, który rozpoczęli w grudniu 2022 roku. Domagają się m.in. przywrócenia dodatku stażowego, większej stawki godzinowej za pracę w weekendy i święta oraz dodatku za pracę w trudnych warunkach pogodowych.

O sprawie poinformował związek zawodowy Konfederacja Pracy, należący do OPZZ. To jego działacze rozmawiali z firmą Pyszne.pl, reprezentując kurierów.

Według związku przedsiębiorstwo nie zadeklarowało jasno woli realizacji postulatów pracowników. Kurierzy uznali, że półtora miesiąca, które Pyszne.pl miało na ustosunkowanie się do postulatów, to wystarczający czas na podjęcie decyzji. Dlatego kontynuują protest, w ramach którego skorzystają z faktu, że mogą wybierać dowolnie godziny i daty pracy.

Znaczna część załogi kurierskiej w miastach (m.in. Krakowie, Poznaniu, Gdyni, Bydgoszczy i Warszawie) deklaruje, że nie zgłosi swojej dyspozycyjności w piątek 3 lutego, podała Konfederacja Pracy w komunikacie.

Za ubóstwo zapłacisz rakiem

Za ubóstwo zapłacisz rakiem

Sytuacja społeczno-ekonomiczna w coraz większym stopniu odbija się na stanie zdrowia czeskiej ludności. Jednocześnie istnieją zasadnicze różnice między regionami.

Jak informuje czeski portal seznamzpravy.cz, jest to zjawisko znane jako nierówność zdrowotna. Pokazuje ono, jak duży wpływ na występowanie chorób czy długość życia mają czynniki społeczno-ekonomiczne, standard życia czy jakość środowiska. W Republice Czeskiej różnice zdrowotne między grupami społecznymi można obecnie prześledzić aż do poziomu regionalnego. I choć państwo postawiło sobie za zadanie wyrównanie różnic w strategii rozwoju do 2030 roku, to dane pokazują, że mu się to nie udaje.

Przeciwnie. Osoby mieszkające w uboższych regionach, z wyższym poziomem bezrobocia czy niższym poziomem wykształcenia, statystycznie częściej chorują na choroby onkologiczne lub sercowo-naczyniowe i umierają wcześniej.

Znajduje to ostatnio odzwierciedlenie w krajowych danych Czeskiego Urzędu Statystycznego (ČSÚ) przedstawionych w zeszłym tygodniu. Na przykład jeśli chodzi o oczekiwaną długość życia w chwili urodzenia, regiony ustecki, morawsko-śląski i karlowarski są nadal w najgorszej sytuacji. W pierwszym wymienionym regionie oczekiwana długość życia mężczyzn w chwili urodzenia wynosi ponad 72 lata. To o ponad cztery lata mniej niż statystyczna długość życia mężczyzn z Pragi. Wraz z mężczyznami z Wysoczyny i Kraju Kralowohradeckiego mają oni największe nadzieje na przeżycie sporej liczby lat. Podobne różnice widoczne są również u kobiet.

Osoby lepiej wykształcone żyją dłużej, mają lepsze zdrowie, prowadzą zdrowszy tryb życia oraz w większym stopniu korzystają z programów profilaktycznych. „W Czechach wpływ wykształcenia na powyższe zjawiska jest większy niż np. wpływ wykształcenia na poziom dochodów czy status społeczno-ekonomiczny” – stwierdzają badacze.

Badania potwierdziły między innymi, że osoby bez wykształcenia lub z wykształceniem podstawowym są skoncentrowane w regionach przygranicznych, podczas gdy najwyższy odsetek studentów jest związany z dużymi miastami i okolicami. Jakość życia i jego długość idą w parze z wykształceniem.