Ministerstwo Rozwoju i Technologii poinformowało, że rząd zrezygnował z pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy, które miały być przeznaczone na wsparcie produkcji substancji krytycznych w Polsce.

Jak pisze „Dziennik Gazeta Prawna”, rząd wycofał się z opracowania listy leków krytycznych, której przedstawienie było warunkiem otrzymania pieniędzy z KPO na wsparcie wytwarzania leków w Polsce. W ocenie Ministerstwa Rozwoju i Technologii decyzja o rezygnacji z dalszych prac nad listą jest podyktowana stanowiskiem branży, która podnosiła problem zbyt krótkich terminów na rozliczenie projektów oraz niezadowoleniem ze wskazanej w KPO formy pomocy, czyli pożyczek zamiast grantów. Branża farmaceutyczna jest jednak zaskoczona taką decyzją i twierdzi, że wcale nie chciała wyrzucać pomysłu do kosza.

Rząd wycofał się z opracowania listy leków krytycznych, której przedstawienie było warunkiem otrzymania 139,5 mln euro z KPO. Przygotowanie listy oraz poprzedzających ją regulacji prawnych było konieczne do uruchomienia wypłat na rozwój infrastruktury służącej do wytwarzania w Polsce aktywnych substancji farmaceutycznych (API) do produkcji leków. Nad listą od 2021 roku pracował ministerialny Zespół ds. aktywnych substancji farmaceutycznych. Na liście tej znalazły się m.in. leki przeciwzakrzepowe (m.in. enoksyparyna sodowa, rywaroksaban), leki przeciwcukrzycowe (m.in. insuliny, metformina), leki o działaniu przeciwbólowym (m.in. paracetamol, ibuprofen), antybiotyki (m.in. amoksycylina + kwas klawulanowy, ceftriakson, wankomycyna czy meropenem), czy też leki onkologiczne (m.in. pembrolizumab, ipilimumab czy cetuksymab). 31 z tych substancji czynnych to API wytwarzane chemicznie, a 21 biologicznie.

Producenci są zaskoczeni rezygnacją z unijnego wsparcia, a decyzję rządu oceniają jako zaprzepaszczenie szansy na zapewnienie Polakom bezpieczeństwa lekowego.