Badania GUS wskazują na wzrost niepokojów w Polsce. Zaczynamy bać się zwolnień z pracy.

Jak wynika z informacji portalu Business Insider, wedle nowych, kwietniowych badań wyraźnie gorzej patrzymy na perspektywy gospodarki i coraz więcej z nas zaczyna obawiać się wzrostu bezrobocia. Informacje o grupowych zwolnieniach w wielu wielkich firmach dają Polakom do myślenia.

Coraz więcej obywateli obawia się wzrostu bezrobocia i prognozuje pogorszenie sytuacji finansowej gospodarstwa domowego. GUS przeprowadził w kwietniu comiesięczne badanie koniunktury konsumenckiej. Można w nim zaobserwować to, co jest kluczowe dla wzrostów gospodarki: czy boimy się wydawać pieniądze, jaką mamy skłonność do oszczędzania, czy planujemy wydatki i czy bezpiecznie oceniamy nasze perspektywy zatrudnienia. Wyniki są niepokojące.

Przede wszystkim już trzeci miesiąc z rzędu pogarsza się prognoza respondentów odnośnie do sytuacji finansowej gospodarstwa domowego w najbliższych 12 miesiącach. Wzrósł do 22,2 proc. (z 20,6 proc. w marcu) odsetek ludzi, którzy uważają, że sytuacja będzie „trochę gorsza”, a jednocześnie zmalał do 18,6 z 20,8 proc. odsetek tych, którzy uważają, że będzie „trochę lepsza”.

Nieznacznego wzrostu bezrobocia spodziewa się już 22,1 proc. Polaków, podczas gdy w marcu oczekiwało tego 19,6 proc. Tu wzrost wskazań jest już czwarty miesiąc z rzędu, więc można to uznać za trend.