Prawie 1500 osób straci pracę w ING Banku Śląskim.

Jak pisze portal money.pl, redukcja ok. 1450 etatów wynika m.in. z planowanej „optymalizacji placówek” oraz „rozwoju kanałów cyfrowych w segmencie detalicznym, przebudowy struktury organizacyjnej i procesów w segmencie korporacyjnym oraz optymalizacji i automatyzacji procesów w jednostkach wsparcia obszarów biznesowych banku”. Tak sprawę opisuje sam bank. Tajemnicą poliszynela jest, że obawia się pozwów frankowiczów i zabezpiecza środki.

ING Bank Śląski to kolejny bank, który zapowiedział zwolnienia. Podobny los czeka pracowników BNP Paribas. Redukcje obejmą pracowników z centrali i sieci sprzedaży. Pracę straci nawet 900 osób.