Z 51. „Monitora Rynku Pracy”, badania przeprowadzonego przez Randstad we współpracy z Instytutem Badań Pollster wynika, że z powodu rosnących cen produktów i usług, a jednocześnie słabiej odczuwanego ryzyka utraty zatrudnienia, rotacja znów przybrała na sile.
W ciągu sześciu miesięcy poprzedzających badanie pracodawcę zmieniło 22 proc. zatrudnionych (wzrost o 2 pkt proc. w porównaniu z poprzednim badaniem). Choć wynagrodzenie jest wciąż zdecydowanie najsilniejszą motywacją do zmiany firmy, jednocześnie ponad połowa zatrudnionych podkreśla, że wysoko ceni sobie w pracy równe traktowanie. Nierówności w firmach są najczęściej dostrzegane na tle płci i wieku.
Jak informuje portal pulshr.pl, dominującym powodem zmiany miejsca zatrudnienia jest potrzeba lepszych zarobków. W ostatnim kwartale zeszłego roku przyznawało to 43 proc. zatrudnionych, a obecnie już 47 proc. Najczęściej pracodawcę zmieniają osoby w wieku 18-29 lat: stanowią 35 proc. całej grupy.
Do najniższego poziomu w historii badania zmalał natomiast odsetek osób, które zmieniły stanowisko w obrębie tej samej firmy (z 19 proc. do 16 proc.).
Największa rotacja – zarówno w rozumieniu zmiany pracodawcy (37 proc.), jak i awansu w obecnej firmie (27 proc.) – występowała w branży hotelarskiej i gastronomicznej. Na drugim miejscu pod względem rotacji do innych przedsiębiorstw znaleźli się pracownicy sektora finansowego i ubezpieczeniowego (25 proc.), a na trzecim zatrudnieni w opiece zdrowotnej i pomocy społecznej (24 proc.).
Tuż za wyższą płacą, jako drugi w kolejności powód zmiany pracodawcy, wymieniana jest chęć rozwoju zawodowego: wskazuje ją identyczny odsetek respondentów, jak w zeszłej edycji badania – 43 proc.
