Według informacji, które podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, ze statystyk Ministerstwa Finansów wynika, że przez ostatnie cztery lata zmalała liczba zeznań podatkowych, w których wykazano roczne dochody niższe niż 20 tys. zł.
W rozliczeniu za 2018 r. do urzędów skarbowych trafiło 8 mln 488 tys. deklaracji, w których roczne dochody nie przekroczyły tej kwoty. W rozliczeniu za 2021 r. takich zeznań ubyło i ich liczba spadła do 5 mln 372 tys. To pozwala wyciągnąć wniosek, że w czasie pandemii Polacy nie zbiednieli. Potwierdzać to zdaje się także malejąca liczba deklaracji o rocznych dochodach nieprzekraczających 40 tys. zł. W 2018 r. było ich 8 mln 479 tys., a w 2021 r. już 7 mln 952 tys. zł.
Ostatnia grupa, której dotyczą statystyki ministerstwa, to osoby, których roczne dochody znajdują się powyżej granicy 1 mln zł. Można tutaj zaobserwować niewielki przyrost.
Jednak zdaniem specjalistów z danych resortu finansów nie można wyciągać jednoznacznych wniosków, że Polacy się mocno bogacą.
