Tylko około 20 proc. pociągów wyjechało w sobotę na tory w Wielkiej Brytanii z powodu nowego strajku pracowników kolei, którzy domagają się podwyżek płac i lepszych warunków pracy.

Jak informuje pulshr.pl, kolejarze z UK strajkują już po raz jedenasty w ciągu trzech miesięcy. Połowa połączeń kolejowych przez całą sobotę nie była obsługiwana wcale, zaś na pozostałych pociągi kursowały znacznie rzadziej, zaczynając później i kończąc już o godz. 18:30 miejscowego czasu. W strajku bierze udział ok. 40 tys. członków RMT, związku zawodowego pracowników kolei, transportu morskiego i drogowego.

Podobnie w przypadku poprzednich strajków, pasażerowie byli zachęcani, by unikać podróży, chyba że jest to absolutnie konieczne i ostrzegani, że zakłócenia mogą trwać także w niedzielę.